Ryki

Kłoczew: święto plonów w cieniu nawałnicy /ZDJĘCIA i VIDEO/

Region Pon. 23.08.2021 10:59:31
23
sie 2021

Ponad 2 tys. osób wzięło udział w tegorocznych dożynkach gminnych, które 22 sierpnia zorganizowano tradycyjnie w Starym Zadybiu. Podczas przemówień i rozmów wiele mówiono o nawałnicy, która narobiła wiele szkód w gospodarstwach kilku miejscowości w gminie.

Za tegoroczne zbiory dziękowano Panu Bogu podczas uroczystej, polowej Eucharystii celebrowanej pod przewodnictwem dziekana dekanatu żelechowskiego, ks. prałata Eugeniusza Filipiuka. W kazaniu proboszcz kłoczewskiej parafii, ks. kan. Marek Kot wspominał o dziękczynieniu za plony i zwyczaju tym kultywowanym w gminie Kłoczew. - Jest to piękny zwyczaj, kiedy ludzie gromadzą się wspólnie, by dziękować Bogu za tegoroczny chleb, za ten codzienny pokarm, za wszystko, co jest potrzebne do życia. Wiemy, że tydzień temu przeszły te straszne nawałnice nad gminą Kłoczew i gminą Krzywda, wielu ludzi ucierpiało z tego powodu. Tym bardziej uświadamiamy sobie podstawową prawdę, że człowiek, choćby wykonał wszystko, co w jego mocy, ani nie zapewni sobie dobrych zbiorów ani obfitych plonów, sam nie zabezpieczy swoich domów, swojego życia. Wszystko w rękach Boga...- mówił kapłan.

Po odśpiewaniu hymnu, krótki koncert dał Tadeusz Barankiewicz, jedyny w regionie kataryniarz. Podczas okolicznościowego przemówienia, gospodarz gminy Zenon Stefanowski podziękował rolnikom za ich trud. – Dożynki to istotnie czas dziękczynienia za szczęśliwe zbiory darów ziemi. W naszej polskiej tradycji, dzielenie się chlebem podczas dożynek jest symbolem solidarności, wzajemnego szacunku i uznania. Dzisiejsze święto jest uwieńczeniem pracy rolnika, który bardzo często zmaga się z przeciwnościami natury. Niestety, coraz rzadziej zdarza się rok, w którym pogoda w pełni sprzyja pracy tym, którzy nas żywią. Jak bardzo plony i całoroczny trud rolnika jest zależny od pogody, przekonaliśmy się tutaj, na kłoczewskiej ziemi tydzień temu. W minioną niedzielę nadszedł niespodziewanie żywioł wiatru, gradu i ulewnego deszczu, niszcząc wszystko, co napotkał na swojej drodze...- artykułował gospodarz gminy.

W okazjonalnych przemówieniach, zarówno parlamentarzyści, radny wojewódzki Leszek Kowalczyk, wicestarosta rycki Monika Kośmińska, przewodniczący RP Piotr Łysoń, burmistrzowie Ryk Jarosław Żaczek i Dęblina Beata Siedlecka oraz przedstawicielka ministra edukacji i nauki Magdalena Cirkot podkreślali ciężką pracę rolników i dziękowali za plony, ale też akcentowali rozwój gminy i stwarzanie rolnikom przez władze samorządowe coraz lepszych warunków do życia i pracy. Wśród gości była poseł Monika Pawłowska, burmistrzowie i wójtowie gmin powiatu ryckiego, gminy Miastków Kościelny, kierownicy powiatowych instytucji oraz działających na terenie gminy Kłoczew.



Obrzęd dożynkowy i przednia zabawa
Ceremoniał dożynkowy rozpoczął się od przekazania chleba gospodarzom gminy Kłoczew przez dożynkowych starostów, którymi w tym roku byli Katarzyna i Grzegorz Głodkowie- zamieszkali w Kurzelatach, gdzie prowadzą gospodarstwo o łącznej powierzchni 90ha Okazałe bochny chleba wręczyli wójtowi Zenonowi Stefanowskiemu i przewodniczącemu RG Markowi Cąkale także przedstawiciele sołectw z terenu gminy oraz 2 stowarzyszenia gminne. Na scenie prezentowały się delegacje wieńcowe ośpiewując w tradycyjny sposób wieńce uplecione z tegorocznych zbóż, ziół i kwiatów. Rozstrzygnięto konkursy, potem na estradzie swoje talenty taneczne prezentowały przedszkolaki z przedszkola samorządowego w Kłoczewie i artyści z Zespołu Tańca Ludowego UMCS w Lublinie oraz zespoły Czerniczanki z Kapelą, Kawęczyn i Kłoczewiacy. O 20:00 wystąpił wokalista disco polo Robert Rozum, a godzinę później była zabawa z zespołem Lavers.

- Było jadło, śpiew, zwyczaje, żniwne obrzędy a przede wszystkim autentyczność, prostota i świadoma chęć podtrzymywania rodzimych tradycji. Szczerze mówiąc wielu samorządowców bym tam wysłał, aby zobaczyli jak się organizuje dożynki- podsumował etnograf Michał Pająk. I rzeczywiście było na co popatrzeć i posłuchać. Przepiękne wieńce, tłumy ludzi, wspaniałe stoiska dożynkowe, zaangażowanie mieszkańców, pracowników ośrodka kultury i gminy, ogólna radość i dobra organizacja, to wszystko złożyło się na sukces tegorocznych dożynek gminnych w Kłoczewie.



Dużym zainteresowaniem cieszył się wspomniany kataryniarz Tadeusz Barankiewicz, który wygrywał na swoim instrumencie znane i lubiane melodie, a obok stoiska ze zbiorami starych sprzętów rolniczych i gospodarstwa domowego oraz rzeźb kolekcjonerów oraz artysty z Garwolina. Wzięcie miały też stoiska instytucji pracujących na rzecz rolników i rolnictwa, punkt szczepień, park zabaw dla dzieci, potrawy regionalne.





Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Waldemar Jaroń
+48.509056641

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.